
Zatrzymaj się i spójrz wstecz
Dostosowanie nie jest dobrą wolą nauczyciela
Uczeń w spektrum autyzmu nie przychodzi do szkoły prosić o przywileje.
Przychodzi realizować swoje prawo do edukacji.
Jeśli dziecko ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, szkoła ma obowiązek zapewnić mu wsparcie, opracować IPET oraz dostosować organizację zajęć, metody pracy i warunki nauki do zaleceń zawartych w orzeczeniu i rozpoznanych potrzeb ucznia. Ministerstwo Edukacji wskazuje również, że szkoła powinna wykorzystać przewidziane prawem możliwości, aby zapewnić dziecku bezpieczny pobyt, opiekę i udział w życiu grupy rówieśniczej.
Dlatego zdania:
– „U mnie wszyscy pracują tak samo”.
– „Nie będę robić wyjątków”.
– „Musi dostosować się do klasy”.
– „Nie mamy warunków, żeby realizować te zalecenia”.
– „Takie dostosowanie jest niesprawiedliwe wobec pozostałych uczniów”.
nie mogą zastępować wykonania obowiązków szkoły.
Nauczyciel może mieć własny pogląd na edukację. Nie może jednak swoim poglądem uchylić prawa dziecka.
Równe traktowanie nie oznacza robienia ze wszystkimi dokładnie tego samego. Oznacza zapewnienie każdemu uczniowi takich warunków, które pozwalają mu rzeczywiście uczestniczyć w edukacji.
Jeżeli szkoła pomija zalecenia wynikające z orzeczenia lub IPET-u, nie stosuje ustalonych dostosowań albo pozostawia dziecko bez przewidzianego wsparcia, nie jest to już różnica zdań dotycząca metod wychowawczych. To może być niewykonanie obowiązków szkoły i naruszenie prawa ucznia.
Edukacja włączająca zakłada dostosowanie wymagań, warunków nauki i organizacji kształcenia do potrzeb oraz możliwości każdego ucznia. Szkoła ogólnodostępna ma być dostępna dla każdego dziecka i zapewniać mu możliwość pełnego uczestnictwa w nauce oraz życiu społeczności szkolnej.
Nie dziecko ma ponosić konsekwencje tego, że:
– dorosłym brakuje wiedzy,
– szkoła nie zorganizowała wsparcia,
– zalecenia pozostały wyłącznie na papierze,
– komuś nie odpowiada idea dostosowania,
-wygodniej jest wymagać od dziecka, by „funkcjonowało jak wszyscy”.
W materiałach Fundacji Tukan zwracaliśmy już uwagę na ryzyko zastępowania realnego wsparcia rozwiązaniami organizacyjnymi, które mogą prowadzić do odsuwania i stygmatyzowania dzieci, zamiast wzmacniać ich uczestnictwo w społeczności szkolnej.
Prawo dziecka nie jest sugestią.
Orzeczenie nie jest zbiorem luźnych podpowiedzi.
IPET nie jest dokumentem tworzonym tylko do szkolnego segregatora.
Dostosowanie nie zależy od tego, czy nauczyciel uważa je za potrzebne.
Możemy rozmawiać o tym, – jak najlepiej – zapewnić dziecku wsparcie.
Nie powinniśmy debatować o tym, czy respektować jego prawa.
