Emocje dziecka w spektrum autyzmu – jak zrozumieć zachowania, które wydają się trudne?

To, czego nie widać. O emocjach dzieci w spektrum autyzmu 

Nie każde dziecko potrafi powiedzieć, że się boi, jest przeciążone lub potrzebuje pomocy. Czasami jedynym sposobem komunikacji staje się zachowanie

Czy zdarzyło Ci się kiedyś spojrzeć na swoje dziecko i pomyśleć, że nic szczególnego nie przeżywa? 

Nie płakało. Nie mówiło o swoich uczuciach. Nie szukało pocieszenia. A jednak po czasie okazywało się, że pod powierzchnią działo się znacznie więcej, niż można było zauważyć na pierwszy rzut oka. 
Wielu rodziców dzieci w spektrum autyzmu doświadcza podobnych sytuacji. Emocje są obecne, czasem bardzo silne, ale nie zawsze wyglądają tak, jak spodziewają się tego inni ludzie. Brak widocznej reakcji nie oznacza braku emocji. 
 
Dlaczego tak trudno dostrzec emocje? 
 
Smutek kojarzymy ze łzami, lęk z niepewnością, a radość z uśmiechem. Problem w tym, że nie każde dziecko pokazuje emocje w taki sposób. 
 
Niektóre dzieci w spektrum przeżywają bardzo wiele wewnętrznie, ale niewiele pokazują na zewnątrz. Inne reagują dopiero po czasie. Bywa też tak, że emocje ujawniają się poprzez zachowanie, które dorosłym wydaje się niezrozumiałe lub trudne.  
 
Dlatego tak łatwo pomyśleć: 
 
„Nic się nie stało.” 
 
Podczas gdy dla dziecka wydarzyło się bardzo dużo. 
 
Historia, którą zna wielu rodziców 
 
Mama jednego z chłopców uczestniczących w naszych kursach opowiadała kiedyś o sytuacji, która długo nie dawała jej spokoju. 
 
Po powrocie z przedszkola syn był wyjątkowo rozdrażniony. Odmówił kolacji, krzyczał na rodzeństwo i zamknął się w swoim pokoju. Mama była przekonana, że ma po prostu zły dzień. 

Dopiero następnego dnia dowiedziała się, że w przedszkolu trwały przygotowania do uroczystości. Było głośniej niż zwykle, zmieniono plan dnia, a dzieci przez kilka godzin funkcjonowały w większym chaosie. 
 
Wtedy wszystko stało się jasne. 
 
To nie był bunt. 
 
To nie była złośliwość. 
 
To było przeciążenie. 
 
Bardzo często dopiero gdy poznamy całą historię, zaczynamy rozumieć, co tak naprawdę próbowało nam przekazać dziecko. 
 
Zachowanie też jest formą komunikacji 
 
Wielu rodziców zna moment, gdy: 
 
„Znowu to robi.” 
 
zamienia się w: 
 
„Próbowało mi coś powiedzieć.” 
 
Dziecko nie zawsze potrafi powiedzieć: 

  • „Boję się”. 
  • „Jest mi za głośno”. 
  • „Potrzebuję pomocy”. 
  • „Jestem zmęczone”. 

Często komunikuje to jedynym dostępnym sobie sposobem -zachowaniem. 
 
Krzyk może być oznaką przeciążenia. Wycofanie może sygnalizować lęk. Odmowa współpracy bywa próbą poradzenia sobie z sytuacją, która jest zbyt trudna lub niezrozumiała. 
 
Dlatego zanim zaczniemy walczyć z zachowaniem, warto spróbować zrozumieć jego przyczynę. 
 
„Musi się po prostu przyzwyczaić” 
 
Rodzice dzieci w spektrum często słyszą: 

  • „Musi się dostosować.” 
  • „Przecież inne dzieci sobie radzą.” 
  • „Nie może tak reagować.” 

Problem polega na tym, że takie słowa skupiają się na zachowaniu, a nie na jego źródle. 
 
Dla jednego dziecka szkolna akademia będzie zwyczajnym wydarzeniem. Dla innego może oznaczać ogromne przeciążenie sensoryczne. Nie dlatego, że jest mniej zdolne. Po prostu jego układ nerwowy działa inaczej.  
 
A co z emocjami rodziców? 
 
Wielu rodziców zna myśli: 
 
„Może robię za mało?” 
 
„Może reaguję źle?” 
 
„Może gdzieś popełniam błąd?” 
 
Jeśli takie pytania pojawiają się również u Ciebie, nie jesteś sam ani sama. 
 
Warto pamiętać o jednej ważnej rzeczy. 
 
Dziecko nie potrzebuje idealnego rodzica. 
 
Potrzebuje rodzica, który jest obecny. 
 
Potrzebuje spokoju, cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa. 
 
To właśnie ono bardzo często staje się fundamentem rozwoju emocjonalnego dziecka. 
 
To, czego nie widać, często jest najważniejsze 
 
Zachowanie jest tym, co widzimy. 
 
Emocje są tym, czego często nie widać. 
 
Pod powierzchnią mogą znajdować się lęk, przeciążenie, zmęczenie, niepewność lub potrzeba wsparcia. 
 
Dlatego zamiast pytać: 
 
„Jak zatrzymać to zachowanie?” 
 
czasami warto zadać sobie inne pytanie: 
 
„Co moje dziecko próbuje mi powiedzieć?” 
 
Bo dzieci w spektrum nie potrzebują przede wszystkim oceniania czy porównywania. Potrzebują ludzi, którzy spróbują je zrozumieć. 
 
Czasami emocji nie widać. 
 
Ale to nie znaczy, że ich nie ma. 💙 
 
 
#Autyzm #SpektrumAutyzmu #EmocjeDziecka #FundacjaTukan #RodzinaWSpektrum #ZrozumiećAutyzm #RegulacjaEmocji #WsparcieRodziców #ŚwiadomeRodzicielstwo #Neuroróżnorodność #PsychologiaDziecka #Komunikacja #RozwójDziecka #WsparcieRodzin #AutyzmPolska  

Scroll to Top